WIERSZE O MIŁOŚCI...

Temat: ekwipunek na miasto
" />
">Domyślam się, że chodzi Ci o wiadro? Jeśli tak to i tak wolę montować z fifki, bo można sobie później opalić
Jaki jest sens palenia z wiaderka używając lufki za cybuch? pytam z ciekawości bo nawet własnej roboty bongo z zakończonym w ten sposób cybuszkiem to sztuka dla sztuki.

Miałem na myśli zestaw do butelki pisząc o taśmie i sreberku bo imo różnica między wiadrem jest żadna i dlatego nie praktykujemy ze znajomymi.
Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=23862



Temat: Używki ... czy każdy się o nie otarł ?
" />widze coś ciężko się miewa z tą 'czystością' ... każdy coś od siebie dołożył, te wszystkie pasqudzctwa ... a miałbyć to temat dla gdzecznych dziewczynek i grzecznych chlopców, którzy nie wiedzą co to:
szkło, lufka, bletka, bongo, fifka, orient, zioło, trawa, marysia, bronks, pet, giet, rama, woda, u-boot, wściekły pies, hasz, gruda
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=7424


Temat: Jak palić?
jak palic?
jak to jak?? DUZO!!!

1. bongo
2. blanty, baty, wiadra, lufki, fifki, fajki, wynalazki jaralnicze


lubie lufke, ale tylko taka, w ktora, tuz za cybuchem, wpycham kawalek folii aluminiowej. wtedy wszystko co jest nabite mozna spalic bez obaw o komete.
w razie przipalu latwo rozbic
zmiesci sie w kazda kiermane
tanióśka jak barszcz
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=325


Temat: Jak palić?
Ja tam najbardziej lubie zrobic jakąś nową butle samemu i pózniej delektowac sie i pomyśleć jak ja następnym razem jescze lepszą zrobić a póżniej pochwalic sie znajomym i sie zjarac jak z firmowego bonga to jest to
A jointów i blantow niezabardzo bo małe buchy i nie lubie marnowac jarania, a tak ponadtko to jakies nowe poskrecane fifki lubie.
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=325


Temat: Jak palić?
ja hmm?
kocham palić lolki
jarac blunty
napierdalac wiaderka
bulgotać z bonga
montowac butle
kminic fifki xD
i wymyslac jakies nowe sposoby (dezodoranty, rozne rury, tworzyc pochlaniacze ze starych sprzetów z kiblowych dupereli)
na fazie włacza mi sie majster zielonna raczka i mjstruje;d.
no i zarowy moje ukochane kocham xD
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=325


Temat: Jak palić?
lufka 1-2 osoby
bongo/sinsha zależności od cybucha może kilka osób palić, tak samo z jointem
jak zaczynałem palić w technikum to w 90% to była zwykła fifka za około 30 groszy, 10% to joint czyli raczej sporadycznie
w zaszłym roku kupiłem małe bongo i z niego pale w domu w tym okresie spaliłem chyba ze 4 jointy i 3 wiadra i zjadłem jedną kostkę (nie dosłownie).
temat tego wątku brzmi "jak palić?" nikogo nie będę pouczał bo każdy woli inaczej, ale chyba każdy się zgodzi, że najważniejsze jest to, aby mieć co spalić
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=325


Temat: Salvia Divinorum - Metody Palenia
chyba ze na odrucha kaszlu nie dziala juz na kogos nawet 30 tabletek... powaznie nawet po 30 kaszle ale chmury rzeczywiscie wieksze sie zbiera. sprobuje chlodzenia bonga ciekawe jakie efekty.ale zauwazylem ze taka sama ilosc ekstraktu z bonga jest trudniejsza do utrzymania niz z fifki pomimo filtrowania... tez tak macie ze jak potrzymacie przez pierwsze 20 sekund to mozecie juz wlasciwie nie oddychac? ja mam zawsze takie uczucie i po 1 minucie wypuszczam bo jakos boje sie zemdlec raz palilem z kuchenki gazowej i efekt byl lepszy niz zwykla zapalarka. żarowki tez dobrzez daja ale jak sie nie ma co sie potrzebuje to sie potrzebuje co sie ma moim zdaniem mozna wszystkim przypalac tylko ze skoro wszedzie pisza o zarowkach czy [palnikach pewnie maja racje.

@egr tyle ekstrakty razy 10 palisz na raz? to prawie pelne bongo. ja po 1 lufce extr x 7 zmieniam lokacje
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=373


Temat: Wasze sposoby palenia
Kiedys czesto mialem przypadek ze mialem troche jazzu ale nie mialem fifki. A ze sobie motorynka brata jezdzilem to sobie jaralem przez kierownice to bylo hardcorowe, ale rownie ciekawym "przyrzadem" bylo jablko w zime planowalem zrobic malutki przerembel w lodzie i zrobic cos w rodzaju "bonga" ale to byly tylko pomysly bo bylem dobrze porobiony
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=367


Temat: Salvia Divinorum - Wątek Ogólny
mocno zalecam bongo PRZEZROCZYSTE ! Dym jest lajtowny jesli jestes na niego przygotowany bo widzisz ile tego ciagniesz. jak sie zakrztusisz poczyjesz obrzydliwie gorzki smak (skreci cie ostro i nie obejdzie sie bez popicia czyms smakowym). jesli chodzi o mnie to byla ogromna roznica miedzy przezroczytsym bongiem a bambusowym gdzie nie mialem pojecia jak silnego (slbo slabego) bucha sciagam. fifke odradzam, spalisz sobie twarz, zapalara zarowa to duza temperatura a fifka bardzo szybko sie nagrzewa
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=337


Temat: Salvia Divinorum - Wątek Ogólny
Przy paleniu ekstraktu byle cybuch był skierowany do góry, to się nie będzie wysypywać. Kup w kiosku taką fifkę z cybuchem skierowanym do góry, taką fajeczkę jakby, daj na samo dno jakis mały listek suchy, żeby nic nie leciało do ust, nasyp ekstraktu (x20 jest na tyle mocny, że trzeba go bardzo niewiele) i można palić.

Jakby chodzilo o słabszy ekstrakt, to lepiej by było palić z fajki albo fajki wodnej, jednak w przypadku tak mocnych ekstraktów nie ma to już większego znaczenia - poza tym x20 działa na tyle szybko, że odstawienie bonga może skończyć się wylaniem wody i wysypaniem żaru, to już lepiej palić z małej fifki - zadziała tak samo, a mniejsze ryzyko zrobienia sobie kuku.
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=337


Temat: Salvia Divinorum - Wątek Ogólny
Luz:) Jak kupowałek x5 dostałem 3g bo byla taka promocja, przy zakupie x10 ostatnio dostałem tez 3g ale kumpel co zamawial pozniej 5g, wiec albo 3 albo 5-zalezy jak sie ugadasz:P Spoko ludzie to prowadzą wiec targuj sie:D

Fakt x10 starczy na dłuzej, ja robie tak ze krusze tak z 1 malego liscia i reszte extraktu, choc zalezy w czym palisz. Lisc jest dobry po to aby extrakt nie przelecial przez przy zaciągnieciu przez fifke. Poniewaz jest on sypki to ciezko go zbic w kule wiec susz sie nadaje idealnie:)

A teraz troche matkowania:
-Pamietaj pal zapalniczka zarowa ciagle trzymając ogien przy suszu (extrakcie) gdy ciągniesz.Zapalniczka lub palnik są lepsze od zwykłej zapalniczki bo wytwarzja wysoką temp ognia a im wyższa tem ognia tym więcej salviorinu A sie wydziela i salvia lepiej działa:)
-ciagnij jak najwieksze buchy i trzymaj je jak najdłuzej mozesz w płucach
-staraj sie palic przez bongo czy fajke wodna ewntualnie lufke ale nie skreta bo to strata
-pamietaj o wyrobienu receptorów pal tak z 2-3 lufki suszu wieczorem, i następnego dnia podobnie. Jak juz bedziesz czuła takie" cos" lub "cos wiecej" przejdz na extrakt z suszem.
-pal gdy masz do tego arunki-jstes sama w domu , włacz sobie dobra spokojna muzyke, zrób nastrój np swieczki czy kadzidła.
-jak juz będziesz miala wysokie tripy załatw sobie opiekuna

Sory ze tak pisze ale sam popełnilem wiele błędów przez co mowiłem ze salvia to lipa, gdy zaczołem palic odpowiednio zobaczylem jej MOC!!!

Tak sam extrakt tez mozna palic ale moze przeleciec przez lufke i susz staje sie dobrym srodkiem ktory zapobiega temu
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=337


Temat: Salvia Divinorum - Wątek Ogólny
Dacie radę zwykłą.
Ja proponuję zajaranie z wiadra. Dobre pierdolnięcie i gwarancja nie zjebania "zaciągnięcia".
Smak jest ohydny to nie ma co się delektować na fifki, bonga... ale co kto lubi i jak bardzo daje się wkręcać w szamanizm i reszte tej otoczki zajebistości...

Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem twoje pytanie, ale jeśli złapiesz drugiego bucha ta faza wraca ale jeśli jarasz salvie.
Z gówna bata nie ukręcisz


pzdr
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=337


Temat: Fajka wodna - z czym to si? je :) ?
" />Ja czasem robie taki "najebuchacz" z butelki po mineralce i fifki za 50gr...

">Mylicie shish? (faja do tytoniu) z bongo (do jarania zio?a)

dla mnie to jeden h*j- licz? si? skutki, bongo mozna nosic przy sobie, mam nawet jedno mikro rozmiar, za to fajka wodna buduje atmosfere w odpowiednim lokalu

Apropo fotki: typek z lewej wymiata wyrazem twarzy, wida? ze juz dawno odlecia?


">Ale nie wody do w?dki tylko w?dki do wody
"pami?taj chemiku m?ody, wlewaj..."

poryszy? odpowiedni temat i patrzcie ilu si? ujawni
Źródło: sqtery.com/forums/viewtopic.php?t=10656


Temat: Jak palicie?
1. z rury
2. z bonga
3. joy
4. wiadro
5. shooty z butli
6. turystyczne bongo z butelki


A teraz moj sposob:
Bierzesz 2 szklanki i wkladasz je do zamrazalnika na 3-4 godzinki, wyciagasz je i palisz normalnie joya albo z fifki a dym wypuszczasz do szklanki,dym zostaje w szklance,mozna sie 10 razy zaciagnac albo sobie halo montowac i przelewac dym z jednej do drugiej szklanki

Pzdr
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=510


Temat: Czy marihuana powinna byc w polsce legalna?
" />@ekocz
Na paleniu z fifki to ja sie dobrze znam.. Chodzilo mi o bongi i inne ciekawe sposoby... jak dotad palilem tylko z fifki i warto byloby sprobowac cos nowego.. Co do tego wydychania do balona i innych kombinacji... przesada, jak ktos nie lubi sie zaciagac to nie powinien palic gandzi.. ja sie zaciagam i trzymam dopoki mi powietrza nie zbraknie :diabel2:
20g na 3 osoby... Ja sie nie dziwie ze zgon byl mi ten 1g wystarczy zeby sie zjarac.. dlatego ze ja nie jaram sie tak zeby pasc tylko zeby byl luks nastroj.. Skoro palisz od prawie 5 lat to niezly weteran z ciebie... ja 5 lat temu to niezbyt wiedzialem co to jest gandzia :562:
Źródło: qlinkz.com/viewtopic.php?t=4091


Temat: "X" czy "Y"
" />jezioro

Fifka czy bongo
Źródło: chelseafc.com.pl/forum/viewtopic.php?t=9


Temat: Używki
" />Bongo>bongo własnej roboty>wiadro>żarówka>butelka>fifka>jasiek.

Ale podzielam opcje opalania lufki, lubie to robić
Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=8168


Temat: Sprzedam akcesoria z zlikwidowanego sklepu
Witajcie.

Sprzedam akcesoria z zlikwidowanego sklepu.
Ceny hurtowe: Bonga , fifki , fajki wodne , shishe , itd...

slomczas@gmail.com
Źródło: smartshop.pl/forum/viewtopic.php?t=351


Temat: Jak palić?
Jak napisał kiedyś Rysiek z klan u teraz muszę się obiema rękami podpisać!!! Z prochu powstałeś do fifki wrócisz. Stęchlizna klatki zawierciła w kanaliku łzowym, rdza garaży przebiegła plecy dreszczem. Ale to prawda. ZNÓW PALĘ Z LUFY I JEST MI Z TYM WSPANIALE! Proszę mi wybaczyć naiwną i przesadną dla postronnych emfazę, lecz niczym dumny kolonialista uważałem, że jointy są końcem ewolucji spożywania marihuany i nie znajdzie się pośród bydła wół, który by odciągnął dyfer od mych ust. A tutaj okazuje się że:

- z lufy można palić ZAWSZE I WSZĘDZIE, wystarczą trzy sekundy tymczasowej strefy autonomicznej na ściągnięcie dużego bucha, czyli w dziewięć sekund można się rzetelnie upierdolić - matematyka nie kłamie;
-po wtóre i z osobistych względów ważniejsze: lufka daje inną miarkę do palenia. Skręty robiłem 50/50 - 60/40 na korzyść trawy, czyli sypałem 3-4-5 szkieł na bata. Pisał też o tym Leonardo da Vinci, nie pamiętam jaki ma ten drugi nick, tak samo byliśmy zaskoczeni odkryciem dyskretnej zmiany skali. Do tego kręcenie i palenie jointów jest na tyle sympatyczne, że w wieczór można lekką ręką spalić ilość, która prawdopodobnie wystarczyłaby na dwa tygodnie smażenia z lufy.

Dzięki Tobie lufo ograniczyłem ilość spożywanej marihuany nie ograniczając ilości fazy, przeciwnie: chytrze ją pomnażyłem. To czyni Cię, o żaroodporna, fajkowato wygięta lufo, nadzwyczaj zręcznym dialektykiem.

A można Cię jeszcze czule opalić, gładka fifeczko.

Dodam, że między szczenięctwem lufy i dorosłością jointów, lata młodzieńcze ozdabiało mi bongo. Mimo wyłącznie miłych wspomnień nie chcę do niego wracać, bo bongo jest urządzeniem do anihilacji trawy i żadna jej ilość nie wygra z nim otwartej bitwy. Wiąże się to z ogólnie znaną wadą bągo, iż ochładza dym, dzięki czemu można przyjąć wielkie jego ilości, jednocześnie wcale nie obniża jego szkodliwości.
Dlatego mimo burżuazyjnego uroku bągo z whisky z lodem lepiej przejść na waporyzator. Bo przyjdzie dzień skończenia z dymem, nie przyniesie jednak zwady z trawą. Kolejny dialektyczny przechwyt i dziejowe pogodzenie zostanie przeprowadzone przez waporyzator.

Nie słyszałem o nikim, którego główną metodą używania marihuany byłoby jej jedzenie. A wydawałoby się idealna metoda dla ludzi chcących przez większą ilość czasu być pod wpływem marihuany. Bądź dla tych oczekujących bomby, aczkolwiek ci mają poręczniejsze, ekonomiczniejsze i efektowniej wchodzące na głowę wiadro.
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=325


Temat: Salvia Divinorum - Metody Palenia
ELo,


Witam , mam mianowicie taki problem. Salvia strasznie słabo na mnie działa . Opisze historie mojego palenia Lady Salvi,

- Pierwszy raz , cały podjarany i hepi , miejscówka u kumpla w piwnicy było łóżko, świeczki i spokój , czyli odpowiedni klimat, skopciliśmy po 2 cybuchy z butli , efekt mizernie mały

- Pare dni później , kolejna próba, miejsce polanka w lesie, klimat super zajebisty, ciemnawo a nad polanką mgiełka ,wszystko było dobrze naszykowane , 2 lufki nabite, jeden palił i mu się od razu fifke nabijało , zwykła zapalniczka , paliłem 1 efekt , smiechawa i było troche dziwne , kumpel totalna kapa leży na kocu i ma kape z 20 min.Ja spaliłem 3 trąbki , mój kumpel tak samo:)

- Miejsce góry , kumpel standardowo kapa, kopciłem z ceramicznej lufki i zapalniczki żarowej , było ciemno skopciłem , parę takich lufek na oko grama suszu efekt 3 level salvi , czyli nic nadzwyczajnego. W późniejszych dniach też w górach spaliłem 4 ceramiczne lufki w dzień i efektów zero.

- Następny raz pełen profesjonalizm, bongo palnik jubilerski zakupiony w M-1 w Praktikerze, zaraz po zakupie palnika wystąpiła mała lipa ponieważ , autobus za jakieś 40 min, postanowiliśmy wypróbować palnik, skitraliśmy sie w chaszczach za M-1 , skitraliśmy sie pożądnie żeby nikt nas nie przyuważył, kocyk rozłożony , pale pierwszy
po 2 bongu urywa mi się film, ale niestety był z nami taki debil co mi konkretnie faze zepsuł bo zaczął nawijać coś nie od rzeczy i się przebudziłem, nigdy się nie dowiem czy wreszcie bym miał upragnioną kape.



- U mnie w domku , jak dotychczas największa kapa , salvia+ alc dała największe efekty , czyli momentalnie urywał mi się film, i budziłem się bez żadnych przeżyć parę minutek później , paliłem z bonga i z i palnika , ilość 2 bongi , 3 nie dałem rady

- W między czasie ściskałem jeszcze wiadra, 2 porządne , efektów mało.

Paliłem z 15 razy , nigdy nie miałem dobrego tripa. Z tego co wiem bong i palnij jubilerski to najlepsze co może być.
W metodzie palenia nie robie chyba nic źle, czy to prawda że gdy po raz pierwszy wejdzie odpowiedni trip , potem będzie już dobrze? Teraz mam już własną roślinke (kocham ją) czekam na odpowiednią ilość suszu aby wyprodukować ekstrak Macie może jakieś rady żeby złapać dobrego tripa?
Źródło: talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=373


Temat: Jak palicie?

lufki i z wodnej
Ja również. Fifka, bongo + joy i z takiej drewnianej fajki.
Źródło: forumzn.pl/viewtopic.php?t=510



© 2009 WIERSZE O MIŁOŚCI....

Indeks Body Manta boo pl foto