WIERSZE O MIŁOŚCI...

Temat: Torpeda w celu - Bolesław Romanowski
Gdy brałem tą książkę do rąk, dawno... dawno temu nie wierzyłem że może być tak dobra...

Gdy zacząłem ją czytać, przepadłem. Jest po prostu super. Czyta się lekko, miło często parskając śmiechem co powoduje pukanie się po czole otoczenia ... ale to fakt. Ten humor jest tam zabójczy i idzie śię uśmiać do łez - nawet czytając ją piąty raz.

'Panie kapitanie - te cholery mi prąd kradną' - kucharz do dowódcy, gdy smażyli placki ziemniaczane na orzewaczach wyrzutni torpedowych...

Pozycja obowiązkowa... Przedział: kultowe.

Książka opisuję włóczęgę wojenną aktywnych w wojnie polskich okrętów podwodych takich jak pechowy Wilk i Jastrząb oraz Dzik i Sokół. Ma u mnie miejsce I. Polecam wszystkim.m Zbieram jej każde wydanie. Mam 3 na razie.
Źródło: submania.fora.pl/a/a,83.html



Temat: U-BOATS: TOTAL WAR
Raczej na 100% ponieważ nie jestem fanem leżących na metalowej płycie kapitanów.

Dlaczego peryskop będzie wystawiany tylko max góra i max dół? Ponieważ czas tu przytoczyć opis sytuacji zaistniałej na Dziku którą przytoczył jego dowódca Bolesław Romanowski w swojej książce Torpeda w celu:

- Dyziu wyżej (do oficera)
- Dyziu wyżej!
- Panie kapitanie jesteśmy na powierzchni!
- W dół!

Dlaczego? Ponieważ rozlana ropa zasyfiła peryskop i kapitan cały czas myślał, że są pod wodą...
Źródło: submania.fora.pl/a/a,541.html


Temat: Topik o morzu
Podczas drugiej wojny światowej został storpedowany aliancki statek. Z brytyjskiej załogi uratowało s ię jedynie 7 osób, które znalazły się na tratwie. Ponieważ szlak był mało uczęszczany, szansa na szybkie odnalezienie rozbitków była nikła. Po kilku dniach wyczerpały się zapasy jedzenia i wody pitnej. Wszystkich czekała niechybna zguba. Po naradzie postanowiono zabijać po kolei każdego z nich po to, aby ratować resztę. Drogą losowania ustalono, kto pierwszy będzie ofiarą. Po jej zabiciu udało się pozostałym przeżyć tydzień, konsumując zwłoki. Wkrótce trzeba było zabić drugą ofiarę, którą również wybrano drogą losową. Pozwoliło to przeżyć kolejny tydzień. Gdy po jego upływie wylosowano w końcu trzecią ofiarę, ta, ku zdumieniu pozostałych otworzyła klapę w tratwie. Wtedy okazało się, że wnętrze tratwy skrywało stertę puszek mięsnych. Na pytanie, dlaczego rozbitek przeznaczony obecnie do konsumpcji nie powiedział pozostałym wcześniej o tych puszkach, odpowiedział z angielską flegmą, że nie lubi konserw mięsnych.



PS Opowiesc Boleslawa Romanowskiego z czasow gdy byl dowodca na "Zawiszy Czarnym".

Źródło: trzydziestolatki.fora.pl/a/a,96.html


Temat:
Toff, tak mniej więcej było jak prawisz. W dzisiejszej taktyce działań okrętów podwodnych też znajduje sie zadanie dalekiej osłony konwoju. Tak było z "Jastrzębiem". Mówiąc kolokwialnie - miał "utłuc" wszystko, co szłoby na spotkanie konwoju. Tak się niestety złożyło, że to naszym chłopakom sie ostatecznie oberwało (5 poległo, szereg rannych, w tym ówczesny kpt. mar. Bolesław Romanowski - CHWAŁA POLEGŁYM BOHATEROM!).

Pozdrawiam
Źródło: mikromodele.fora.pl/a/a,1753.html


Temat: Link do artykułu
"czy też oryginalną banderę z okrętu podwodnego ORP „Jastrząb” ze śladami krwi słynnego podwodniaka kmdr Bolesława Romanowskiego, rannego podczas incydentu z norweską korwetą „Seagull” na Morzu Północnym."
Typowe bla, bla, bla dla pismaków z naszej marynarki - i to ma być znajomość jej historii - żenujące. Nawet nie wiedzą, gdzie to sprawdzić :
http://www.uboat.net/alli.../ship/5886.html
Źródło: shiplovers.pl/viewtopic.php?t=3135


Temat: XIII Bieg im. Komandora Romanowskiego

Niespełna tydzień po Biegu Przełajowym na pilskich Staszycach czeka nas spotkanie w Miasteczku Krajeńskim. Siódmy etap cyklu „Biegaj z nami 2010” odbędzie się na terenie najmniejszej gminy w powiecie pilskim w piątek, 24 września. Impreza zostanie połączona z uroczystymi obchodami Dnia Patrona Szkoły Podstawowej w Miasteczku, komandora Bolesława Romanowskiego. Start do biegu dorosłych nastąpi o godz. 12. Trasa o długości 3,2 kilometra rozpocznie się i zakończy właśnie przy szkole w Miasteczku Krajeńskim, a zawodnicy przemierzą pętlę prowadzącą przez Brzostowo Stare. Bieg z udziałem dorosłych poprzedzą wyścigi dla uczniów.
Dyrektor Zespołu Szkół, pani Marzanna Boć – Ochyra, serdecznie zaprasza wszystkich miłośników biegania w powiecie. Tych najwytrwalszych, mimo piątkowego terminu, z pewnością specjalnie zachęcać nie trzeba. Zatem – do zobaczenia na starcie!

Źródło: kb-mechanik.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: Najlepsze oprogramowanie CAM dla wypalarek plazmowych
Z tego co wiem, to nie ma chyba żadnej strony internetowej aby można było ściągnąć demo,nie wiem czy w ogóle takie istnieje, ja dostałem płytkę instalacyjną i tzw. kość pamięci na usb,bez tego nie pociągnie, podam namiary:
Pracownia Programów Komputerowych
ul.Kmdr. Bolesława Romanowskiego 10B/4
81-185 Gdynia
Bogumił i Daniel Cyperling
e-mail: cyperling@o2.pl
tel. (058) 625-58-09

ten program jest znany u nas na Pomorzu, używali go w stoczniach, tylko trochę cena odstrasza, tak ok 8500-10000 zł
Źródło: cnc.info.pl/viewtopic.php?t=7377


Temat: "Torpeda w celu"
Jeśli jeszcze tego nie czytaliście to gorąco polecam "Torpeda w celu" Bolesława Romanowskiego. "Komandor Polskiej Marynarki Wojennej Bolesław Romanowski we wrześniu 1939 uczestniczył w brawurowym przedarciu się ORP Wilk przez cieśniny duńskie do Anglii, następnie jako dowódca ORP Jastrząb przeżywał chwile grozy podczas tonięcia tego okrętu i wreszcie dowodząc okrętem podwodnym Dzik odniósł wiele sukcesów w akcjach na Morzu Śródziemnym" Czytałem dwa razy. Mój egzemplarz pochodzi z 1985 r. wydany przez Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej.
Źródło: forum.polishseamen.pl/viewtopic.php?t=927


Temat: Zagadka
Ten jegomośc w pierwszym rzędzie w środku to prawdopodobnie Bolesław Romanowski..pozostałych nie rozpoznaję

Masz rację, Grom, przesadzamy z tymi Niemcami. Sadzę, że oczywiście nic złego się nie dzieje, ale tylko do momentu gdy równie dużym zainteresowaniem (jeśli nie większym) nie darzymy naszych żołnierzy

mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa

Pozdro, Bahr
Źródło: forum.polishseamen.pl/viewtopic.php?t=1556


Temat: Quiz II-Wojenny
Nie mam pomysłu na pytanie więc dalej siedzimy w podwodniakach.

Jakimi okrętami dowodził Bolesław Romanowski? Proszę podać nazwy.

Pytanie łatwiutkie... Następnym razem zadam coś pod Boogeya
Źródło: forum-muzyczne.net/index.php?showtopic=58470


Temat: Oresteja
Oresteja

autor:
Ajschylos

reżyseria:
Jan Klata

Teatr Stary
Duża Scena

przekład:
Maciej Słomczyński

adaptacja:
Iga Gańczarczyk, Jan Klata, Anna Włodarska

opracowanie muzyczne:
Jan Klata, Rafał Kowalczyk

scenografia i reżyseria światła:
Justyna Łagowska

kostiumy:
Mirek Kaczmarek

ruch sceniczny:
Maćko Prusak

asystent reżysera:
Anna Włodarska

obsada:
Klitajmestra - Anna Dymna
Agamemnon - Jerzy Grałek
Kassandra - Małgorzata Gałkowska
Aigistos - Juliusz Chrząstowski
Elektra - Anna Radwan-Gancarczyk
Orestes - Piotr Głowacki (gościnnie)
Obywatel 1 - Bolesław Brzozowski
Obywatel 2 - Piotr Grabowski
Obywatel 3 - Andrzej Kozak
Obywatel 4 - Jacek Romanowski
Obywatel 5 - Magda Jarosz
Apollo - Błażej Peszek
Atena - Anna Radwan-Gancarczyk
Megajra - Ewa Kolasińska
Tejsifone - Joanna Kulig (PWST)
Alekto - Małgorzata Gałkowska

premiera: 25 lutego 2007, Duża Scena

w spektaklu wykorzystano fragment Materiałów do Medei Heinera MĂźllera w przekładzie Jacka St. Burasa oraz następujące utwory muzyczne: Doom. A Sigh (Kronos Quartet), Feel (Robbie Williams), Classical Homicide (Dälek), Corpses as bedmates, Ghosts (Third Eye Foundation)

Z siedmiu ocalałych tragedii Ajschylosa największe emocje budzi Oresteja, jedyna zachowana trylogia antyczna. To najpełniejszy i najbardziej wstrząsający opis tragicznej klątwy, którą dotknięty został ród Agamemnona. Nie ma końca powiększająca się wciąż lista ofiar, bo każdy mord pociąga za sobą kolejny, a wymierzana sprawiedliwość daje początek nowym krzywdom. Surowa, ascetyczna konstrukcja dramatu i poetyckie obrazy składają się na okrutną wizję ludzkości, która nie przystaje do cywilizacyjnych ram. Jaka odległość dzieli nasze doświadczenia od tych zapisanych wieki temu? I czy możliwe jest Ajschylosowe pojednanie, szczęśliwe zakończenie, które w świecie tak bardzo rozchwianym ustanawia lub przywraca podstawowe normy życia społecznego? Kim jest Orestes? Być może wszystko, co wydarza się w Argos ma dla niego znamiona chorej, groteskowej wizji, najpierw koszmaru z przeszłości, a później obsesji, powracającej w przejaskrawieniu, we fragmentach, szczątkowo. Czym skończy się dziś jego szaleństwo: ocaleniem czy samozagładą?

Sorki. Krócej się nie dało .
----------------------------------------------
Bywalec
Źródło: artniepelnosprawny.fora.pl/a/a,19.html


Temat: XIII Bieg im. Komandora Romanowskiego
Trochę spóźniony news dali, ale jest

Biegaczom, którzy w piątek dotarli do Miasteczka Krajeńskiego, trudno było uwierzyć, że kilkadziesiąt godzin wcześniej zaczęła się jesień. Słońce grzało na tyle intensywnie, że momentami podczas biegu robiło się bardzo gorąco.
Trasa wyścigu wiodła po ulicach Miasteczka. Aby ukończyć zmagania, należało pokonać trzy pętle o długości nieco ponad kilometra każda. Sztuka ta udała się wszystkim. Warto wspomnieć, że był to najbardziej „powiatowy” bieg spośród wszystkich organizowanych w tym roku. Zaledwie jeden uczestnik, szesnastoletni Patryk Piotrowicz z Trzcianki, przyjechał spoza powiatu pilskiego. Pozostała czterdziestka piątka mogła liczyć na kolejne punkty w klasyfikacji generalnej „Biegaj z nami”.

Ciekawie było na męskim podium. Pierwsze i trzecie miejsca zajęli debiutanci, odpowiednio: Przemysław Trąbski i Rafał Stachowski. Obaj są dobrze znani w światku lekkoatletycznym, osiągali bowiem wiele sukcesów we współzawodnictwie młodzieżowym. Nie mogło, rzecz jasna, zabraknąć na „pudle” niezniszczalnego Tomasza Radtki, który tym razem był drugi.
Smuci mała frekwencja wśród pań. Tym razem pojawiły się zawodniczki, na które zawsze można liczyć: Anna Skrzypczak, Magdalena Pabich oraz Barbara Depta. Szkoda, że były osamotnione. Oby w Ujściu i Pile było pod tym względem lepiej.
Organizacyjny egzamin Miasteczko zdało bardzo dobrze. Do tej pory święto patrona szkoły, komandora Bolesława Romanowskiego, było okraszone biegami z udziałem dzieci. Wierzymy, że wspólnie zapoczątkowaliśmy nowy rozdział tego wydarzenia, a powiatowy cykl na stałe zagości w tej miejscowości.

Źródło: kb-mechanik.pl/forum/viewtopic.php?t=31


Temat: ZAGADKA
soory to nie są Niemcy, tylko alianci, co widać po mundurach, a ten drugi z lewej, to najlepszy polski podwodnik
BOLESŁAW ROMANOWSKI
Źródło: forum.polishseamen.pl/viewtopic.php?t=1065


Temat: Ciekawe wydarzenie - pożar
mój pożar bardzo mi się podobał. TO jest włąsnie realizm. Od lat interesuję się morzem i okrtami podwodnymi. Taki pożar to jest "gwóźdź programu", warto poczytać np. wspomnienia Bolesława Romanowskiego "Torpeda w celu" - dowodził Jastrzębiem, Dzikiem, pływał na Wilku, Sokole. Opisuje ciekawy przypadek, który omal nie zatopił Dzika. Na patrolu bodajże na Morzu Śródziemnym Romanowski dał sygnał do zanurzenia i zaczął schodzić przez włąz kiosku. Jednak nadal słyszał pracujące diesle - co nie powinno mieć miejsca. Woada zaczynąłą dochodzić do włazu a diezle wciaz pracowały. Romanowski dał sygnał do wynurzenia alarmowego i szasowania balastów ale musiał już zamknąć właz. Wtedy zaczął tracić przytomnośc. Kiedy się obudził okręt był już na powierzchni a sytuacja opanowana. Wiecei co było przyczyną? Poprzedni marynarz wachtowy, nazwiskiem Ziajka (pamiętam ) w przedziale diesli tak silnie odkręcił zawór paliwowy że jego zmiennik nie był w stanie zakręcić go aby wyłączyć diesle. Kiedy Romanowski zamknął właz diesle momentalnei wyssały powietrze z wnętrza oketu - dlatego ludzie zaczęli tracic przytomność. Okręt tymczsem szedł pod wodę na sterach położonych w pozycję zanurzenie i pchany śrubami bo Dzik miał napęd disel-elektryczny czyli ZAWSZE szedł na silnikach elektrycznych, diesle służyłu tylko do ładowania akumulatorów.
Dzika uratowała reakcja innego oficera, który zamknął gródź przedziału diesli zaczął wynurząć okęt. W tym czasie bosman Ziajka zamknął zawór. Dzik mógł zatonąć - pchany silnikami elektrycznymi z nieprzytomną załogą poszedłby na dno.
Daltego takie historie jak niespodziewane pożary np. od uszkodzonych baterii wydzielających wodór, klinujące się torpedy w wyrzutniach, przecieki, awarie radia, sonaru itd powinny być normą w symulacji oketu podwodnego. Sam Romanowski w swojej książce opisuje jeszcze 2 historie które mu sie przytrafiły - i omal nie doprowadziły do katastrofy lub przyczyniły się do niej np. zatopienia Jastrzębia
Źródło: forum.polishseamen.pl/viewtopic.php?t=739



© 2009 WIERSZE O MIŁOŚCI....

Indeks Body Manta boo pl foto